|
Title: Rychu Peja Solufka - Hip Hop (feat DJ Taek) View count: 344 Rating: 4.0 (1 ratings) Description: Rychu Peja Solufka - Hip Hop (feat DJ Taek) Tekst: Trochę życia na osiedlu Rychu Pe, Pe solo Ten klasyczny syf mnie nastraja pozytywnie Dzień zaczynam fantastycznie przy muzyce co nie milknie Zaczynam pisać tekst, bit jak A Tribe Called Quest Złota era hip-hopu dla nich w hołdzie ten wers Czym hip-hop jest? może tym co robi Rychu To częściej też, wciąż pracuję nad techniką To jednak wciąż odpływam kiedy słyszę ojców stylu Na MC, na CD, a najlepiej na vinylu Nie daj sobie wmówić polski rap jest najważniejszy Nie wierz w to, że polski raper ma najlepsze flow i teksty Weź zapytaj wszystkich co reprezentują niby ten styl Dziewięćdziesiąt dziewięć procent nic nie kuma, ziomek precz z tym Kolejne preteksty by poruszyć trudny temat Czym hip-hop jest, to kultura a nie ściema Nie mam za grosz szacunku dla człowieka który kłamie Że jak ja zna ten hip-hop, ty skłamałeś? masz przesrane Bo na hip-hopowym haju dzieciaki wyrastają Czym dzisiaj jest powiem śmiało ja to hip-hop (R.A.P. to ja) '89 przyszedł hip-hop Hip-hop to kultura co przy życiu nas trzyma Siedzę w domu przesłuchałem wszystkie płyty Mówię tylko o tych w tym tygodniu nabytych Rap gra całym życiem nie dla taniego efektu Posiadam wiedzę , a nie wiedzy kompendium Przepowiadam jak medium (hip-hop) przetrwa nie umrze Szczerze w to wierzę i wiem to, ty ucz sie Pracuj na sukces, uczciwie skup się Talent szlifuj, że będziesz w czołówce I na nikogo nie licz, się nie łudź nie rozkminiaj Polski rap zero dziewięć bardzo wredna dyscyplina Komercyjne ściemy niszczy konkurencje świnia Jak ciemna strona mocy Skywalker'a Anakin'a Masz fart to zaczynaj, nie oglądaj się za siebie Nagraj coś od serca zanim je napełnisz gniewem Zanim wyklną cię, nie wiesz za co, ja też nie wiem Tym czasem rób co należy jak bułki z pizzą jedziesz Hip-hop to kultura, to jeden z elementów R.A.P. to ja, powiem śmiało ja to hip-hop Czym dzisiaj jest ten hip-hop który rządzi To rap od Rycha Peji Kolejna bezsenna noc, bezowocną ją nie nazwę Mam długopis, kartkę, parę uszu, bit w słuchawce Nim zacznę jeszcze sprawdzę czy mam dobrą motywację Czy serce w każdym takcie wewnątrz bije na poważnie Ten co popada w niełaskę znacznie częściej niż Iksiński Statystyczny Polak, który gubi się w tym wszystkim Przekonany o słuszności swoich działań znów wyruszam Muzyczna podróż życia, do niczego was nie zmuszam Siebie tym bardziej, bo taką opcją gardzę Tu nie ma nic na siłę, więc nawijam zanim zaczniesz To moje miasto nocą, mój rap i bit w słuchawce I tak psują nam to wszystko co niektóre zasrańce Ja przejmuję się tym bardziej, że w to wierzę od dzieciaka Żyje w kraju gdzie dzieciaki wychowują się na wackach I drę z takich łacha, bo nie można tu inaczej A ja kocham ten hip-hop wiem, kto wróg a kto przyjaciel Co to był za czas kiedy Slick Rick grzał puszkę Zaczynałem w to wchodzić, wódę się łoiło duszkiem I po tylu latach już wiem gdzie zasrana barykada A ty fałszywy rap, chcesz tak gadać, weź spierdalaj Tags: rychu, peja, solufka, na, serio, impra, rysiem, gandi, ganda, kobra, tvn, eldo, raper, rap, hip-hop, hip, hop, ryszard, andrzejewski, poznan, slums, attack, ski, sklad, poznanski, wielkopolska, dla, ciebie, to, szok, znowu, trasie, gruby, pojazd, tedem, 15, pietnastniak, zurom, tede, zg, winobranie, bylem, jestem, bede, feat, wozik, sznapi, folia, powierzchni, triple, impact, taek, Author: eloelonup |